Złodziej

Jestem złodziejem, wysoki sądzie
I jestem również włamywaczem
Ale proszę mieć to na względzie
Że jestem mistrzem, nie partaczem

Kradłem co było najcenniejsze
Lecz nie klejnoty, czy brylanty
Przez okna wchodząc, lub czasami
Też wybierając inne warianty

Spośród mych ofiar prawie żadna
O nic mnie nigdy nie oskarżyła
A każda z nich była tak ładna
I dostawała o co prosiła

Jestem poza tym dżentelmenem
Posiadam wspaniałe maniery
I nazywają mnie Arsenem
Lecz to już koniec mej kariery

Złodziejem serc po prostu byłem
Aż do niedawna, wysoki sądzie
Ale, niestety, doświadczyłem
Wpadki ostatniej, tam na rondzie

Chciałem, jak do tej pory bywało
Serce skraść jednej z moich wybranek
Z przykrością stwierdzam że się stało
Inaczej, kiedy nadszedł ranek

To ona serce moje skradła
I na nic moje daremne żale
Z mojego serca mnie okradła
Nie mając dla mnie litości wcale

Więc proszę, o sądzie wysoki
O wyrok dla mnie litościwy
Arsen Lupin zakończył swe skoki
Lecz jego kunszt jest wiecznie żywy


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894